Kiedy teściowa żąda niemożliwego: Opowieść o jednym polskim stole i rodzinnych granicach
Mam na imię Marta i nigdy nie zapomnę tych świąt Wielkanocnych. Moja teściowa, pani Halina, zażądała, żebym przygotowała żurek dokładnie według jej przepisu, choć rok temu wszystko się nie udało. Tym razem odważyłam się powiedzieć „nie” – i to zmieniło wszystko.