Nie spiesz się z weselem, Marto! – Ucieczka panny młodej spod tyranii przyszłej teściowej
W dniu własnego ślubu zrozumiałam, że nie wychodzę za mąż tylko za Michała, ale też za jego apodyktyczną rodzinę. Przez lata próbowałam wszystkim dogodzić, zapominając o sobie. Dopiero w ostatniej chwili znalazłam w sobie odwagę, by zawalczyć o własne szczęście.