Nieproszony gość z lasu pod Kielcami – jak jedno spotkanie zmieniło moje życie i rozdarło rodzinę
Podlewałam kwiaty na podwórku, gdy spomiędzy drzew wybiegł brudny, drżący psiak, a zaraz za nim usłyszałam pękające gałęzie. Przez chwilę myślałam, że uciekam przed własną przeszłością, ale ten pies zmusił mnie do stanięcia twarzą w twarz z bolesnymi tajemnicami, o których woleliśmy zapomnieć. To właśnie on – niespodziewanie i brutalnie – zmienił mój dom, rodzinę i mnie samą na zawsze.