Pies, który nauczył mnie znów żyć: Jak Kundel Bruno wyciągnął mnie z cienia po rozwodzie
Po rozstaniu z mężem czułam się bardziej martwa niż żywa. Wszystko zmieniło się pewnego zimowego ranka, gdy pod blokiem znalazłam krwawiącego kundla — i musiałam się nim zająć, choć ledwo radziłam sobie ze sobą. To Bruno zmusił mnie do ruszenia naprzód i odmienienia nie tylko własnego życia, ale też podejścia do innych ludzi.