Zet zabronił mi widywać wnuczkę, bo dałam jej za dużo słodyczy: Czy naprawdę zawiniłam?

Mam na imię Lidia i całe życie spędziłam w małej wsi pod Dębicą. Odkąd pojawiła się w moim życiu wnuczka Emilka, świat nabrał nowych barw, ale wszystko runęło, gdy mój zięć, Tomek, postanowił odciąć mnie od niej, bo – jak twierdzi – psułam jej zdrowie słodyczami. Teraz nie wiem, czy naprawdę popełniłam błąd, czy to tylko kolejna rana, którą musi znieść każda babcia w tym kraju.