Jak mój kundel Stefan nauczył mnie oddychać, kiedy świat walił się na głowę

Wszystko zaczęło się, gdy Stefan wbiegł przez niedomknięte drzwi na klatkę, a za nim rozległo się szczekanie i kroki w ciemnym korytarzu. Wtedy nie miałam pojęcia, że ten kudłaty kundel wywróci do góry nogami mój świat, rozbity po rozwodzie i przeprowadzce do blokowiska na Pradze. Stefan wciągnął mnie w życie, którego się bałam, ale którego bardzo potrzebowałam.