Usłyszałam, że ceramika jest ważniejsza od mojej rodziny. Wtedy po raz pierwszy zrozumiałam, że w tym domu już mnie nie ma
Przez lata próbowałam być idealną żoną i matką, aż przestałam rozpoznawać kobietę w lustrze. Kurs ceramiki miał być tylko jedną godziną tygodniowo dla mnie, ale obudził we mnie coś, co mój mąż długo próbował uciszyć. Odeszłam nie dlatego, że przestałam kochać, lecz dlatego, że w końcu przestałam godzić się na życie, w którym byłam niewidzialna.