W niedzielę straciłam syna, bo za długo milczałam, gdy obrażano jego żonę
Myślałam, że jako matka potrafię pogodzić wszystkich przy jednym stole. Przez lata udawałam, że złośliwości mojej rodziny wobec żony mojego syna są tylko „trudnym charakterem” i różnicą pokoleń. Dopiero gdy syn odciął się ode mnie całkowicie, zrozumiałam, że moje milczenie też było zdradą.