Krew na śniegu i szczekanie pod klatką — jak kundel z działek przełamał moje lęki po rozwodzie
Gdy Kuba, rudy kundel, pojawił się pod klatką z rozciętą łapą, nie wiedziałam, że zmusi mnie do wyjścia ze skorupy po rozwodzie. Bałam się zaufać jeszcze raz, ale ten pies zmienił moje spojrzenie na ludzi i zmusił do decyzji, których nigdy bym nie podjęła. To dzięki niemu odważyłam się zaryzykować nowy początek, nawet jeśli cena była bolesna.