Gdzie byłoby miejsce dla Gucia, gdybym podpisała te papiery?

Opowiadam Wam o zimowym popołudniu, które odmieniło moje życie przez jednego kundla i szept mojego syna. Mój świat legł w gruzach po zdradzie męża, a wszystko, czego się trzymałam, runęło — ale dzięki Guciowi musiałam zacząć walczyć nie tylko o siebie. Przez tę walkę podjęłam decyzje, których nie da się już cofnąć, a teraz zastanawiam się, czy można naprawdę zaufać jeszcze raz.