Leżę w szpitalu po zawale. Moje dzieci nie chcą mnie odwiedzać, bo boją się mojego wielkiego domu. Czy naprawdę dom może oddzielić rodzinę?
Leżę w szpitalnym łóżku po zawale i zastanawiam się, gdzie są moje dzieci. Przez lata budowałem wielki dom, wierząc, że będzie miejscem rodzinnych spotkań, a teraz czuję się w nim jak w pustym pałacu. Czy naprawdę dom, który miał nas połączyć, stał się powodem mojej samotności?