Mąż postawił mnie pod ścianą: Albo jego babcia, albo rozwód. Czy naprawdę jestem tą złą?
Od zawsze byłam gotowa pomagać rodzinie, ale decyzja mojego męża, by jego schorowana babcia zamieszkała z nami, wywróciła nasze życie do góry nogami. Nasza miłość została wystawiona na próbę, a groźba rozwodu zawisła nad naszym domem. Czy to ja jestem egoistką, czy może on nie widzi, jak bardzo się poświęcam?