Nie wpuściłam ich do mieszkania na Pradze. Do dziś słyszę płacz dziewczynki spod moich drzwi
Mieszkam w starej kamienicy na warszawskiej Pradze i pewnego wieczoru odmówiłam wejścia rodzinie, która twierdziła, że kiedyś mieszkała w moim mieszkaniu. Bałam się o siebie, ale ich rozpacz została ze mną na długo. Do dziś nie wiem, czy zachowałam rozsądek, czy po prostu zabrakło mi serca.