Jak Rudy wywąchał moją samotność: opowieść Magdy z Wrocławia o psie, który przyniósł mi siłę, gdy świat się rozpadał

Kiedy upadłam na środku salonu, Rudy wtulił się we mnie, zanim ktokolwiek inny zdążył zareagować. Nie planowałam wspólnego życia z psem, zwłaszcza wtedy, gdy codzienność przygniatała mnie odpowiedzialnością za noworodka. To Rudy zmusił mnie do podjęcia decyzji, które zmieniły mnie oraz moje relacje z rodziną i samą sobą.