Nie chciałam psa. Dziś wiem, że bez niego nie miałabym odwagi na ten krok (historia z warszawskiej Pragi)

Nie planowałam kolejnego obowiązku – tym bardziej psa, który pojawił się u mnie przez totalny przypadek. Długo tłumiłam w sobie złość na siostrę i wypalenie, ale ten kundel całkowicie poprzestawiał moje myślenie. To on zmusił mnie do kilku decyzji, których nigdy bym się nie spodziewała – i dzięki niemu odzyskałam w końcu kontrolę nad własnym życiem.