W ósmym miesiącu ciąży usłyszałam od teściowej, że moje dziecko będzie miało „prawdziwą matkę”
W ósmym miesiącu ciąży stanęłam w kuchni naszego małego mieszkania i zrozumiałam, że przestałam być u siebie. Teściowa, która miała przyjechać tylko pomóc, zaczęła decydować o wszystkim: od moich posiłków po pokój dla dziecka. Najbardziej bolało mnie jednak to, że mój mąż milczał, dopóki nie postawiłam go przed wyborem.