Kiedy teściowa wchodziła do naszego mieszkania jak do siebie, myślałem, że stracę rodzinę, zanim odważę się powiedzieć własnej matce „dość”

Pamiętam moment, kiedy wróciłem do domu i zobaczyłem moją matkę stojącą w naszej kuchni, jakby nic się nie stało, a moja żona miała łzy w oczach i drżące ręce. Przez długi czas rozdarty między lojalnością wobec matki a miłością do żony pozwalałem, żeby granice w naszym domu znikały kawałek po kawałku. Dopiero kiedy zrozumiałem, że mogę stracić własną rodzinę, zdobyłem się na najtrudniejszą rozmowę w życiu.