Siedziałyśmy i płakałyśmy: Moja córka została porzucona przez chłopaka, a ja przez męża
Siedziałyśmy z Zosią na kanapie, obie roztrzęsione i zapłakane. W ciągu dwóch dni straciłyśmy najbliższych mężczyzn – ona swojego chłopaka, ja męża. To była chwila, która zmieniła wszystko i zmusiła nas do spojrzenia sobie w oczy i zadania pytań, których nigdy nie chciałyśmy zadać.