Kiedy sąsiedzi pokazują swoją prawdziwą twarz: Historia Mariusza i Józefy z Kerepeckiej
Mam na imię Mariusza i razem z mężem, Józefem, doświadczyliśmy, jak bardzo potrafi zranić ludzka zawiść. Pewnego dnia znaleźliśmy w skrzynce anonimowy, pełen nienawiści list, który prawie nas zniszczył. Jednak wsparcie sąsiadów pokazało nam, że nawet pośród zła można odnaleźć dobro i siłę wspólnoty.