Wyrzuciłam męża z domu po latach upokorzeń, ale najbardziej boję się tego, co zostało w naszym synu
Przez lata udawałam, że moje małżeństwo jest normalne, choć każdego dnia gasłam przy człowieku, który mnie zdradzał i poniżał. Kiedy w końcu kazałam mu się wyprowadzić, poczułam ulgę, a zaraz potem strach o pieniądze i o syna. Najbardziej przeraża mnie, że Michał zacznie kiedyś traktować kobiety tak, jak jego ojciec traktował mnie.