Po pogrzebie mamy ciotka chciała zabrać mi siostrę. Wtedy zrozumiałem, że jeśli odpuszczę choć na chwilę, stracę ostatnią osobę, która została mi na świecie

Stałem w kuchni po śmierci mamy i słuchałem, jak rodzina planuje życie mojej młodszej siostry tak, jakby mnie już nie było. Próbowałem jednocześnie chodzić do technikum, łapać dorywcze roboty i udowodnić wszystkim, że dam radę ją wychować. Kiedy byłem już na skraju, przełknąłem dumę i poprosiłem o pomoc, żebyśmy nie musieli się rozdzielać.