Mąż wybrał matkę i długi rodzeństwa zamiast naszego mieszkania. Zostałam sama, a potem kupiłam własny kąt
Stałam w kuchni z kubkiem zimnej kawy, kiedy usłyszałam od męża, że nie potrafi wybrać między mną a swoją rodziną. Myślałam, że walczymy o wspólne mieszkanie i normalne życie, ale okazało się, że od dawna przegrywam z cudzymi długami i poczuciem obowiązku, które go niszczyło. Po rozwodzie zostałam sama z bólem, wstydem i strachem, a jednak właśnie wtedy pierwszy raz naprawdę stanęłam na własnych nogach.