Moja teściowa miała „genialny” pomysł: oddajcie mi oszczędności, a mieszkanie przepiszę na waszą córkę. Czy można zaufać rodzinie?
Mam na imię Iwona i nigdy nie sądziłam, że największy dramat mojego życia rozegra się w czterech ścianach rodzinnego mieszkania. Kiedy teściowa zaproponowała, byśmy oddali jej wszystkie oszczędności w zamian za obietnicę przepisania mieszkania na naszą córkę, poczułam, jak grunt usuwa mi się spod nóg. Ta historia to zapis mojej walki o godność, bezpieczeństwo dziecka i własne szczęście w świecie, gdzie rodzinne układy potrafią być bardziej niebezpieczne niż obcy ludzie.