Sylwestrowe rozdroże: Kiedy miłość i własne marzenia rozchodzą się w ciemności
Stoję w kuchni, słysząc, jak mój mąż Paweł po raz kolejny podnosi głos przez telefon, planując sylwestrową imprezę, o której marzy tylko on. Ja pragnęłam ciszy i bliskości, on – tłumu i głośnej zabawy. Ten wieczór stał się początkiem końca naszych złudzeń i początkiem walki o siebie.