Kwiatowa sukienka i łzy pod reflektorami: Moja noc matury, która wszystko zmieniła

Mam na imię Laura i nigdy nie zapomnę tej nocy, kiedy wyrzucono mnie z własnej studniówki przez moją kwiatową sukienkę. Siedząc zapłakana na parkingu i dzwoniąc do mojej najlepszej przyjaciółki, czułam się zdradzona i upokorzona. Ta noc nauczyła mnie, jak trudno być inną w małym mieście, ale też jak ważne jest odnalezienie siły w sobie i wsparcia w rodzinie.