Wydałam oszczędności życia na swoje 60. urodziny — syn i synowa nie mogą mi tego wybaczyć. Czy naprawdę jestem samolubna?
Całe życie poświęciłam rodzinie, a kiedy wreszcie postanowiłam zrobić coś dla siebie, wszystko się rozsypało. Syn i synowa nie potrafią mi wybaczyć, że nie wsparłam ich finansowo, tylko spełniłam własne marzenie. Czy naprawdę nie miałam prawa choć raz postawić siebie na pierwszym miejscu?