Między garnkami a ciszą: Moje życie w cieniu perfekcji męża
Od lat gotuję dla mojego męża, Michała, który nie zje niczego, co nie jest świeżo przygotowane. Każdego dnia czuję, jak tracę siebie wśród zapachu smażonej cebuli i narastającej frustracji. Zastanawiam się, czy jeszcze potrafię odnaleźć dawną radość i miłość, która kiedyś była między nami.