Dzieci i wnuki zapomniały o mnie: Nie wierzyłam, że zestarzeję się sama – Historia Róży z Krakowa
Mam na imię Róża, mam 78 lat i mieszkam w Krakowie. Zawsze wierzyłam, że rodzina to najważniejsze, ale życie napisało dla mnie inny scenariusz – dzieci i wnuki są tak blisko, a jednak tak daleko. Gdy już myślałam, że nic dobrego mnie nie spotka, los postanowił mnie zaskoczyć.