Skok w nieznane: Jak jedno zimowe przedpołudnie na moście zmieniło moje życie i rodzinę
Byłem zwykłym kierowcą autobusu z Warszawy, dopóki pewnego mroźnego poranka nie skoczyłem z mostu, by ratować dziecko z Wisły. Ten moment odmienił mnie i moją rodzinę, wprowadzając do naszego życia lęk, dumę i niekończące się pytania. Teraz zastanawiam się, czy odwaga to dar, czy przekleństwo – i co naprawdę jesteśmy winni nieznajomym.