Postawiłam mężowi ultimatum: albo zacznie naprawdę utrzymywać rodzinę i pomagać w domu, albo składam pozew o rozwód
Stałam w kuchni z nieopłaconymi rachunkami w dłoni i pierwszy raz w życiu powiedziałam mężowi, że mam dość. Przez lata sama dźwigałam dzieci, dom i strach, że znowu zabraknie na życie, podczas gdy on udawał, że problemu nie ma. Dopiero kiedy usłyszał słowo „rozwód”, coś w nim pękło i nasza codzienność zaczęła się zmieniać.