W jesieni życia przyszła do nas córka. Ale nie wszyscy się ucieszyli…
Mam na imię Katarzyna. W wieku 47 lat zaszłam w ciążę, co wywołało burzę emocji w mojej rodzinie. Ta historia to opowieść o późnym macierzyństwie, rodzinnych konfliktach i sile miłości, która musi przetrwać próbę niezrozumienia.