Jak jedna zabawa na placu zabaw zniszczyła wieloletnią przyjaźń – historia o zazdrości, nieporozumieniu i rodzicielskich lękach
Wszystko zaczęło się od zwykłej zabawy naszych dzieci na placu zabaw. Jedna nieprzemyślana uwaga mojego męża sprawiła, że moje przyjaźń z Iwoną legła w gruzach. Teraz zastanawiam się, czy to my, dorośli, nie jesteśmy bardziej dziecinni od własnych dzieci.