Jak modlitwa uratowała mnie podczas awantury z teściową na parapetówce – szczera spowiedź młodej żony
Już w pierwszych minutach parapetówki wiedziałam, że coś pójdzie nie tak. Moja teściowa, pani Halina, nie szczędziła mi złośliwości, a ja czułam, jak narasta we mnie bezsilność i złość. Dopiero modlitwa pomogła mi znaleźć spokój i siłę, by nie dopuścić do rodzinnej katastrofy.