Idealny mąż: Jak jedno zdanie zburzyło moje małżeństwo zbudowane na obojętności

Wszystko zaczęło się pewnego wieczoru, gdy wróciłam do domu i usłyszałam, jak teściowa nazywa mojego męża 'idealnym mężem’. To jedno zdanie sprawiło, że musiałam spojrzeć prawdzie w oczy i zmierzyć się z pustką, która od dawna panowała w naszym małżeństwie. Ta historia to opowieść o tym, jak łatwo można przeoczyć własne potrzeby, żyjąc w pozornie spokojnym, ale martwym związku.