Nie byłam na urodzinach mojej córki – czy naprawdę jestem aż tak złą matką?
Mam sześćdziesiąt lat, jestem wdową i od trzech lat nie mogę znaleźć pracy. Moja córka, Marika, dorosła i prawie się do mnie nie odzywa – nawet na jej urodziny nie zostałam zaproszona. Zastanawiam się, gdzie popełniłam błąd i czy mamy jeszcze szansę na odbudowanie naszej relacji.