Znalazłam jego drugie życie w służbowej koszuli i wtedy nasze małżeństwo pękło na moich oczach
Pamiętam moment, kiedy wyciągnęłam z kieszeni jego marynarki paragon z hotelu i wiadomość, która odebrała mi oddech. Przez lata tłumaczyłam jego nieobecność stresem, awansami i zmęczeniem, aż w końcu musiałam spojrzeć prawdzie w oczy. To była historia o zdradzie, upokorzeniu i rozwodzie, ale też o tym, jak powoli odzyskałam siebie.