Noc, w której prawie straciłem Sofię: Opowieść o strachu, nadziei i rodzinnych ranach
To była najgorsza noc mojego życia – burza, krzyk dziecka, a potem cisza, która mogła oznaczać koniec wszystkiego. W jednej chwili moje małżeństwo zawisło na włosku, a stare rodzinne konflikty wybuchły z nową siłą. Opowiadam Wam o tej nocy, o strachu, nadziei i pytaniu, czy można naprawdę wybaczyć losowi.