Moja matka weszła do mojego mieszkania pod moją nieobecność i przeczytała moje dokumenty. Dopiero wtedy pękło we mnie wszystko
Wróciłam do mieszkania i od progu poczułam, że ktoś tu był, choć drzwi były zamknięte na klucz. Musiałam stanąć naprzeciw własnej matki i powiedzieć jej po raz pierwszy w życiu, że pomoc nie daje prawa do przekraczania moich granic. To była jedna z najboleśniejszych rozmów w moim życiu, ale właśnie ona zmieniła między nami wszystko.