Decyzja na rozdrożu: Opowieść o ziemi, rodzinie i dumie

Mam na imię Iwona i wszystko zmieniło się w chwili, gdy zaproponowano nam miliony za naszą rodzinną ziemię. W samym środku małej wsi na Lubelszczyźnie, między rodzinnymi kłótniami, wątpliwościami i marzeniami o lepszym życiu, musiałam zdecydować, co znaczy być wierną sobie. To opowieść o miłości do ziemi, ale też o cenie, jaką płacimy, wybierając między pieniędzmi a korzeniami.

Mój syn zawiózł mnie na własny ślub Uberem, a teściową swoją limuzyną. To, co zrobiłam, zmieniło wszystko…

W dniu ślubu mojego syna Bartka poczułam się jak intruz we własnej rodzinie. Zamiast jechać z nim do kościoła, zostałam wysłana Uberem, podczas gdy jego przyszła teściowa jechała moim samochodem. Ta sytuacja zmusiła mnie do podjęcia decyzji, która wywróciła ten dzień do góry nogami i sprawiła, że musiałam spojrzeć na siebie i swoją rodzinę zupełnie inaczej.