Nie jestem już córką, tylko opiekunką. Czy można kochać i mieć żal jednocześnie?
Od kilku miesięcy opiekuję się moją schorowaną mamą, która zamieszkała ze mną po udarze. Każdy dzień to walka z własnymi emocjami, poczuciem winy i bezsilności. Czasem mam wrażenie, że tracę siebie – czy to normalne?