Dlaczego miałbym sprzedać swoje mieszkanie, żeby ratować brata, który nigdy mi nie pomógł?
Siedzę w kuchni, a mama patrzy na mnie z wyrzutem. Zawsze byłem tym, który musiał ustępować, ale tym razem nie potrafię się na to zdobyć. Czy naprawdę muszę poświęcić wszystko dla kogoś, kto nigdy nie był dla mnie wsparciem?