„Kiedyś kochałam Piotrka, dziś jestem jego służącą” – Moja walka o własne życie w polskiej rodzinie
Obudził mnie dźwięk telefonu – teściowa znowu miała dla mnie listę obowiązków. Piotrek, mój mąż, od lat nie był partnerem, tylko kolejnym dzieckiem do obsługi. W końcu spakowałam walizkę i odeszłam, bo zrozumiałam, że jeśli nie uratuję siebie, nikt tego za mnie nie zrobi.