Dosyć bycia niewidzialną w kuchni

Tradycyjne przygotowania do Wigilii zamieniły się w domową wojnę. Magda ma dość bycia jedyną osobą w kuchni, podczas gdy mąż i syn udają, że ich nie ma. Czy jedno stanowcze nie wystarczy, by przełamać lata rodzinnych schematów i odzyskać szacunek?

Czy moja wartość zależy od długości spódnicy?

Niedzielny obiad w rodzinnym domu zamienił się w prawdziwe piekło. Wystarczyła jedna czarna sukienka, by najbliżsi uznali mnie za powód do wstydu i zapomnieli o wszystkim, kim jestem. Czy miłość w rodzinie musi być warunkowa, a cena za akceptację to rezygnacja z własnej tożsamości?