Na klatce schodowej z łapą pełną krwi: Jak kundel Rudy zmienił moje życie po rozwodzie

Wszystko zaczęło się, gdy znalazłam Rudego z łapą pełną krwi na klatce schodowej mojego bloku w Zabrzu. Byłam świeżo po rozwodzie, samotna, nieufna wobec ludzi, a nagle musiałam podjąć decyzję — zostawić psa czy uratować go mimo własnych problemów. Rudy zmusił mnie do wyjścia z zamknięcia, przewartościowania relacji z córką i zmiany pracy, choć przez długi czas chciałam go tylko oddać.