Jak kundel z blokowiska uratował mnie przed samą sobą — historia z Olą i Borysem
Nigdy nie sądziłam, że stara, przemarznięta suka spod śmietnika na Gdańskiej zmusi mnie do wyjścia z łóżka w najgorszym okresie depresji. Najpierw czułam do niej tylko złość i lęk, a potem okazało się, że ona wyciągnęła rękę do mnie, kiedy nikt inny już nie chciał. To przez nią podjęłam trzy decyzje, których nie mogę cofnąć — nawet jeśli czasem tego żałuję.