Zmieniam zamki albo się wyprowadzam – moja walka o granice z teściową
Teściowa wchodzi do domu bez pukania, krytykuje wszystko dookoła i traktuje prywatność synowej jak żart. Kiedy Magda w końcu mówi stop, mąż staje po stronie matki, nazywając ją egoistką. Czy walka o własne granice w małżeństwie to szaleństwo, czy jedyny sposób na przetrwanie?