Jak Dżeki wyciągnął mnie z cienia: prawdziwa historia o winie, psie i odkupieniu

Nigdy nie zapomnę tego wieczoru, gdy znalezienie krwi na podłodze zmusiło mnie, by ratować psa, którego wcale nie chciałam. Dżeki, kudłaty kundel z łódzkiego schroniska, powoli wywrócił moje życie do góry nogami i zmusił mnie do zmierzenia się z własną winą. Przez niego musiałam podjąć decyzje, na które nigdy nie byłabym gotowa.