„Nie spiesz się z małżeństwem, Lano!” – Ucieczka panny młodej z sideł cudzej rodziny
Stojąc w białej sukni przed lustrem, czułam, jak moje serce bije szybciej nie z radości, lecz ze strachu. Każdy dzień narzeczeństwa sprawiał, że coraz bardziej traciłam siebie, poddając się oczekiwaniom rodziny Michała. Czy znajdę w sobie odwagę, by wyrwać się z tego układu, zanim będzie za późno?