Ocaliłam go z wypadku, a on zdradzał mnie w szpitalnym łóżku
Oddała mu wszystko, walcząc o jego życie w szpitalu, a on w tym samym czasie odpisywał kochance. Czy można wybaczyć taką bezczelność w obliczu śmierci i czy warto poświęcić siebie dla kogoś, kto traktuje lojalność jak słabość?