Kiedy bycie złym rodzicem stało się jedynym ratunkiem dla syna
Kiedy pomoc dziecku staje się jego przekleństwem, a rodzice zmieniają się w bankomaty, granica między miłością a współuzależnieniem zaciera się całkowicie. Czy twarda decyzja o odcięciu finansów to okrucieństwo, czy jedyna droga do uratowania dorosłego syna przed nim samym?